Co z tą pigułką bdquo;pordquo;?

Czytaj dalej

Opróżnij swój pęcherz za jednym razem!

Standardowe zalecenia współczesnej medycyny konwencjonalnej na problemy z prostatą są zdumiewające, niemal skandaliczne. Zgodnie z nimi powinieneś powstrzymać się od przyjmowania płynów po godzinie szóstej wieczorem, oddawać mocz na siedząco (jakież to proste na pisuarze!) i nosić pieluchy!

ależ Szanowny Panie, zapewniam, że obecnie robią bardzo wygodne pieluchy dla dorosłych…

******************************************

Sprawdzone naturalne sposoby, którymi można zastąpić powszechnie stosowane leki i uniknąć niebezpiecznych skutków ubocznych ich przyjmowania znajdziesz w miesięczniku Naturalnie Zdrowym Być.

W styczniowym numerze między innymi:

– Naturalne sposoby, aby chronić oczy przed takimi chorobami, jak zaćma czy zwyrodnienie plamki żółtej.

– Uwaga na leki: bifosfoniany są toksyczne dla serca!

– Czego nie mówi się o morszczynie?

– Interpretacja badań krwi dla dociekliwych: cholesterol i trójglicerydy.

– Poszczenie wzmacnia działanie leczenia przeciwnowotworowego – wywiad z Thierrym de Lestrade.

– Cukrzyca: czy rzeczywiście mamy na nią cudowny lek?

Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj

******************************************

W każdym razie musiałbyś definitywnie zrezygnować z komfortu:

  • opróżniania pęcherza za jednym razem,
  • udawania się do toalety tylko wtedy, gdy to potrzebne, a nie wtedy, gdy Ci się tylko tak wydaje,
  • korzystania z toalety bez niespodziewanych zatrzymań mikcji (mikcja to medyczne określenie na oddawanie moczu);
  • sypiania głębokim, nieprzerywanym snem w nocy;
  • wizyty w kinie czy teatrze bez potrzeby wychodzenia w trakcie seansu.

A co gorsze, zrezygnowałbyś z tego, mimo że doskonale z tego typu problemami radzi sobie natura i zna ona sekret, jak przywrócić normalne funkcje gruczołu krokowego i odzyskać zdolność oddawania normalnego strumienia moczu – silnego i nieprzerwanego.

Oczywiście trzeba jeszcze zainteresować się problemem, zrozumieć, które rośliny i składniki odżywcze działają oraz jak je najlepiej łączyć, aby uzyskać maksymalne efekty.

Co ważne: nie wystarczy zastosować tu jedną roślinę. Niewielki efekt możesz uzyskać, jeśli masz niewielkie problemy z prostatą i będziesz zażywać palmę sabałową (Saw palmetto). Jest wiele suplementów diety na prostatę, które zawierają tę roślinę.

Jednak najdelikatniej mówiąc, ich skuteczność nie zawsze jest powalająca.

Palma sabałowa (Saw palmetto) nie wystarczy

Następnym razem, gdy wybierzesz się do apteki lub sklepu ekologicznego, zapoznaj się ze składem naturalnych produktów na prostatę. Zauważysz, że niemal wszystkie zawierają palmę sabałową (Saw palmetto, bocznia piłkowana, palma karłowata).

Niewątpliwie słyszałeś opowieści o tym, że mężczyźni używają ją od wieków itd.,

Bardzo dobrze, ale …

Zwykła pigułka z palmą karłowatą daje zaledwie przeciętny efekt.

Abyś odzyskał maksymalne możliwości, w toalecie i w sypialni, potrzebujesz przede wszystkim znajdującej się w tej roślinie silnej substancji czynnej, w formie skoncentrowanej.

Ta substancja została poznana już dawno temu. Ma skomplikowaną nazwę, dlatego na ten moment nazwijmy ją BTA.

Substancja czynna w palmie sabałowej

BTA jest substancją czynną obecną w palmie sabałowej. Kiedy jest w formie skoncentrowanej, pozwala Ci opróżniać pęcherz za jednym razem, dzięki czemu nie musisz ciągle wychodzić do toalety.

Większość sprzedawanych produktów na prostatę zawiera liście, korzenie lub korę tej palmy karłowatej. Ale to nie wystarczy…

Poza całym produktem (totum, jak mówili zielarze), trzeba dodać sporą dawkę skoncentrowanego BTA.

Przeprowadzone na dużą skalę badanie1 wykazało, że BTA znacznie zwiększa przepływ moczu: 3,5 razy bardziej w porównaniu do placebo. Badanie to było randomizowane, prowadzone metodą podwójnej ślepej próby, kontrolowane placebo i wieloośrodkowe. Grupie 200 mężczyzn cierpiących na łagodny rozrost gruczołu krokowego (tzw. łagodny przerost prostaty) podawano codziennie, w sposób losowy, 180 mg BTA lub placebo.

Po sześciu miesiącach suplementacji zmniejszyły się objawy przerostu prostaty. Przepływ moczu wzrósł z 9,9 ml/s do 15,2 ml/s, podczas gdy u osób w grupie kontrolnej zmienił się zaledwie z 10,2 do 11,4 ml/s. Co więcej, ilość moczu zalegającego w pęcherzu zmniejszyła się z 65,8 ml do 30,4 ml, czyli o prawie 65%. Po raz pierwszy tego typu wysokiej jakości badania wykazały aż tak dobre efekty naturalnego produktu na gruczoł krokowy.

Jeśli w tym momencie zaczynasz się obawiać, czy wspomniany wzrost przepływu moczu nie jest zbyt silny – bądź spokojny. Nie ma takiego ryzyka. Leczona w ten sposób osoba na szczęście nie zamieni się w niekontrolowany wąż strażacki, ponieważ BTA pozwala uwolnić wiele decylitrów jednorazowo. Dzięki temu, zamiast oddawać mocz po kilka kropel, dwukrotnie skrócisz czas spędzany w toalecie.

Nie musisz już spędzać długich minut przed pisuarem, oglądając ścianę i czekając, aż wreszcie spadnie kilka marnych kropelek.

Jaki jest Twój wynik testu prostaty?

Istnieje test, który mierzy problemy prostaty. Jest nim kwestionariusz (w j. angielskim) o nazwie „International Prostate Symptom Score” (IPSS). Mierzy częstotliwość, z jaką chodzisz do toalety w nocy, poziom opróżnienia pęcherza oraz siłę strumienia moczu.

W zaledwie sześć miesięcy mężczyźni zażywający BTA mieli o 50% lepszy wynik.

Po roku, naukowcy ponowili test. Mężczyźni, którzy kontynuowali kurację, mieli jeszcze silniejszy strumień moczu i udawało im się bardziej opróżniać pęcherz.

Tylko taki poziom skuteczności przyjmowanego preparatu może sprawić, że przestaniesz tracić czas na szukanie toalety.

Takie efekty możesz uzyskać od dawki 130 mg BTA dziennie, jednak ja zalecam zażywać 200 mg dziennie, dla większej skuteczności. Warto pamiętać, że BTA jest produktem naturalnym, który nie ma efektów niepożądanych.

Dzięki takiej dawce szybko uzyskasz:

  • silniejszy przepływ moczu, bez większego wysiłku;
  • lepszą zdolność opróżniania pęcherza (opróżniania go jednorazowo);
  • przespane całe noce, nieprzerywane przez rozregulowany „zegar biologiczny”;
  • zdrowy gruczoł krokowy, a przez to – więcej spokoju.

Oficjalna nazwa BTA to beta sitosterol.

Przyjmując dziennie 320 mg palmy sabałowej, zawierającej tę substancję, plus 200 mg beta sitosterolu, zwykle powinieneś uzyskać efekt lepszy niż po produktach najczęściej dostępnych w sklepach.

Co więcej, istnieje także długa lista ekstraktów roślinnych i kofaktorów, które mogą wzmocnić działanie palmy sabałowej i BTA.

Pygeum africanum na „chorobę starego mężczyzny”

Pygeum afrycanum to tradycyjny produkt podstawowy w leczeniu prostaty, stosowany już w XVI wieku przez europejskich podróżników. Znany jest pod nazwą śliwy afrykańskiej.

Plemiona z Afryki Południowej używały kory tej rośliny do leczenia dolegliwości pęcherza, które nazywali „chorobą starego mężczyzny”. Wspomaga skurcze pęcherza, przez co ułatwia oddawanie moczu.

Oprócz tego, Pigeum africanum spowalnia wzrost komórek gruczołu krokowego. Problemy prostaty biorą się bowiem stąd, że prostata nadmiernie rośnie i blokuje cewkę moczową, czyli kanał umożliwiający wydostawanie się moczu z pęcherza. Spowolnienie wzrostu komórek prostaty jest centralnym punktem strategii przywracania prawidłowej mikcji.

Ten produkt wcale nie ma wyłącznie tradycyjnego zastosowania. W Europie, od połowy lat 60. XX wieku, ekstrakt z kory Pigeum africanum używany jest również w medycynie, w leczeniu łagodnego rozrostu gruczołu krokowego2.

Francuska internetowa encyklopedia medyczna Passeport Santé uznaje Pigeum africanum za produkt o pewnej skuteczności przeciwko powiększaniu się prostaty (nawet mimo tego, że jest mniej skuteczny niż palma sabałowa). Ta sama encyklopedia zaleca stosowanie ekstraktu standaryzowanego (14% triterpenów i 0,5% n-dokonazolu) w dawce 100 mg dziennie w jednej lub dwóch dawkach3.

Roślina, do której odsyła współczesne ziołolecznictwo

W ziołolecznictwie (fitoterapii – leczeniu roślinami), korzeń pokrzywy Urtica dioica to podstawowa roślina w leczeniu zaburzeń gruczołu krokowego.

W 1975 roku Europejska Wspólnota Gospodarcza wydała dyrektywy dla krajów członkowskich, aby te dokonywały systematycznego przeglądu wyrobów medycznych na rynku. W Niemczech, rząd ustanowił w roku 1978 szereg komitetów naukowych. Każdy z nich miał swoją specjalizację. „Commission E” (Komisja E) specjalizowała się w fitoterapii.

24 członków Komisji E tworzyło wyjątkowy interdyscyplinarny panel. W jego skład wchodzili uznani eksperci z zakresu medycyny, farmakologii, toksykologii, farmacji i fitoterapii. Od 1978 do 1994 roku, specjaliści dokonali oceny 360 roślin, bazując na bardzo bogatej dokumentacji, zawierającej między innymi analizy chemiczne, badania doświadczalne, farmakologiczne i toksykologiczne, a także badania kliniczne i epidemiologiczne.

Wśród tych roślin znalazł się między innymi ekstrakt z korzenia pokrzywy Urtica dioica, do stosowania w przypadku problemów z oddawaniem moczu, spowodowanych rozrostem gruczołu krokowego.

Ponad 20 badań klinicznych wykazało, że stosowany oddzielnie lub w połączeniu z innymi roślinami, zmniejsza objawy kliniczne łagodnego rozrostu gruczołu krokowego oraz zapalenia gruczołu krokowego.

W dwóch próbach porównawczych trwających jeden rok, ekstrakt standaryzowany dostarczający 320 mg palmy karłowatej (sabałowej) i 240 mg pokrzywy dziennie okazał się równie skuteczny co klasyczne leki takie jak finasteryd i tamsulosyna.4

Substancja, która usuwa PRZYCZYNĘ problemów z prostatą

Poza strategią mającą na celu usunięcie objawów choroby oraz dyskomfortu, za pomocą naturalnych produktów wymienionych wyżej, koniecznie trzeba jednak wyleczyć ukrytą przyczynę powiększania się gruczołu krokowego.

Ważnych odkryć w tym zakresie dokonano w trakcie badań nad leczniczym działaniem wybranych pyłków roślinnych.

Pyłek, taki jak mleczko pszczele, propolis, a także miód, jest dobrze znany z uwagi na liczne walory zdrowotne. Aktualnie, spośród produktów pszczelich, pyłek stanowi obiekt największego zainteresowania naukowców.

Medycyna dobrze zna przyczyny rozrostu (powiększania się) gruczołu krokowego u mężczyzn powyżej 50. roku życia. Problem polega na tym, że u starzejących się mężczyzn, testosteron przekształca się w dihydrotestosteron (DHT), czyli substancję pobudzającą wzrost komórek prostaty.

Tymczasem, niektóre pyłki mają zdolność utrudniania tworzenia się DHT oraz mogą przyspieszać usuwanie DHT i jego pochodnych z komórek prostaty.

Badania krzyżowe metodą podwójnej ślepej próby wykazały skuteczność tych ekstraktów pyłku w zapobieganiu i leczeniu zapalenia gruczołu krokowego oraz łagodnego rozrostu gruczołu krokowego.

Działanie pyłków na tym się jednak nie kończy.

Wykazano, że jeden z tych pyłków ma dodatkowo zdolność rozluźniania mięśni otaczających cewkę moczową (kanał moczowy)5, oraz hamuje wzrost komórek prostaty.6

W jednej próbie, 3 tabletki ekstraktu tego pyłku dziennie zmniejszyły znacząco objawy u 78% osób z zapaleniem prostaty7.

Pyłek to męskie komórki rozrodcze wytwarzane przez pręciki kwiatowe. Składa się on z cząsteczek o rozmiarze rzędu 1 mikrona (mikrometr, jedna tysięczna milimetra). Stosowany jest od wielu lat w różnych krajach Europy i Azji. Obecnie potrafimy już koncentrować substancje aktywne pyłku, w skali 20:1 (1 gram ekstraktu zawiera substancje czynne znajdujące się w 20 g pyłku).

Zalecana codzienna dawka ekstraktu skoncentrowanego wynosi 100 mg dziennie.

Uzupełnienie długotrwałej kuracji w problemach prostaty

W mężczyzn od 50. roku życia, testosteron, czyli hormon męski, przekształca się także w estradiol, czyli hormon żeński.

To zjawisko po części wyjaśnia spadek masy mięśniowej, przybieranie na wadze, ale przede wszystkim wzrost komórek prostaty, czyli czynnik rozrostu prostaty, a więc także problemów z oddawaniem moczu.

To przekształcanie się testosteronu w estradiol wywoływane jest przez enzym zwany aromatazą.

W tym przypadku także natura ma rozwiązanie! Korzeń kanadyjskiego drzewa Collinsonia canadensis zawiera dużo dindolylu metanu, który hamuje (utrudnia) syntezę aromatazy. To zmniejsza konwersję testosteronu w estradiol, jeśli dawka wynosi 100 mg dziennie.

Warto zauważyć, że substancja ta, według niektórych badań, ma także działanie przeciwnowotworowe (dlatego zawsze dobrze ją stosować).

Zmniejsz wielkość prostaty z pomocą cynku

Wykazano, że im więcej jest cynku w komórkach gruczołu krokowego, tym gorzej rosną. Cynk wpływa na powstanie zjawiska apoptozy (zaprogramowana śmierć komórki), co pozwala lekko zmniejszyć wielkość prostaty.

To zjawisko apoptozy wynika stąd, iż cynk indukuje samoregulację genów wzrostu komórkowego w mitochondriach8.

Warto pamiętać, że cynk bierze również udział w hamowaniu przekształcania się testosteronu w DHT (substancja powodująca rozrost prostaty). Cynk uzupełnia więc działanie wspomnianego już wcześniej pyłku.

Jest jeszcze coś, co musisz wiedzieć na temat cynku…

Być może już słyszałeś o tym, że żywność bogata w cynk ma bardzo szczególne oddziaływanie na życie intymne

Ostrygi to pożywienie zawierające najwięcej cynku w naturze, uznawane jest także za lidera wśród afrodyzjaków.9

Takie działanie wynika z tego, że cynk pobudza produkcję testosteronu oraz produkcję męskiego nasienia, zawierającego bardzo dużo cynku.

Kuracja łącząca wszystkie te składniki odżywcze

Jest niezaprzeczalne, że zdrowsza prostata siłą rzeczy ma wpływ na intensywniejsze i dużo bardziej satysfakcjonujące życie seksualne.

Dlatego nie bądź zaskoczony, jeśli zauważysz, że chwile spędzane w łóżku są po kuracji przyjemniejsze nie tylko wtedy, gdy śpisz, ale także wtedy, gdy nie śpisz…

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Zapraszam Cię do śledzenia Poczty Zdrowia na twitterze: https://twitter.com/PocztaZdrowia i na facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

—————————-

NOWOŚĆ!

W tym miesiącu po raz pierwszy ukazał się w języku polskim – miesięcznik o zastosowaniu roślin leczniczych: Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka (Plantes & Bien-Être). Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.

—————————-

Zbiór najlepszych artykułów z newslettera Poczta Zdrowia jest już dostępny w formie e-booka Kroniki Poczty Zdrowia. Aby się dowiedzieć więcej, kliknij tutaj.
—————————-

Rzucenie palenia to najprostsza rzecz na świecie. Wiem, bo próbowałem tysiące razy – tak o swoich problemach z paleniem opowiadał amerykański pisarz Mark Twain.

Znakomicie oddaje to trudności, jakie się pojawiają, gdy z palacza próbujesz stać się byłym palaczem.

Dossier Naturalnych Terapii to zebrane wokół jednego tematu sposoby leczenia terapiami naturalnymi danej choroby lub dolegliwości. W najnowszym, styczniowym raporcie Dossier poznasz, jak metody naturalne mogą skutecznie pomóc w rzuceniu palenia.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się, jak otrzymać ten i pozostałe raporty Dossier Naturalnych Terapii.

Źródła:

1) Berges R.R. et al., Treatment of symptomatic benign prostatic hyperplasia with beta-sitosterol: a 18-month follow-up, BJU Int., May, 85(7):842-6, PMID 10792163.

2) Szolnoki E. et al., The effect of Pygeum africanum on fibroblast growth factor (FGF) on transforming growth factor beta (TGF beta 1/LAP) expression in animal model, Acta Microbiol. Immunol. Hubg., 2001, 48(1):1-9. 2. Yablonsky F. et al., Antiproliferative effect of pygeum africanum extract on rat prostatic fibroblasts, J. Ur., 1997 Jun, 157(6):2381-7. 3. Levin R.M. et al., Low dose tadenan protects the rabbit bladder from bilateral ischemial/reperfusion-induced contractile dysfunction, Phytomedicine, 2005 Jan, 12(1-2):17-24.

3) Hypertrophie bénigne de la prostate – Approches complémentaires; http://www.passeportsante.net/fr/Maux/Problemes/Fiche.aspx?doc=hypertrophie-benigne-prostate-pm-approches-complementaires

4) Sokeland J, Albrecht J. (Combination of Sabal and Urtica extract vs. finasteride in benign prostatic hyperplasia (Aiken stages I to II). Comparison of therapeutic effectiveness in a one year double-blind study) Urologe A. 1997 Jul;36(4):327-33. German. 35. Efficacy and safety of a combination of sabal and urtica extract in lower urinary tract symptoms. A randomized, double-blind study versus tamsulosin. Engelmann U, Walther C, et al. Arzneimittelforschung. 2006;56(3):222-9.

5) Nakase K. et al., Inhibitory effect and synergism of cernitin pollen extract on the urethral smooth muscle and diaphragm of the rat, Nippon Yakurigaku Zasshi, 1988 Jun, 91:385-92 (in Japanese).

6) Habib F.K. et al., In vitro evaluation of the pollen extract, cernitin T-60 extract in the regulation of prostate cells growth, Br. J. Urol., 1990, 66:393-7.

7) Rugendorff E.W. et al., Results of treatment with pollen extract (Cernilton N) in chronic prostatitis and prostatodynia, Br. J. Urol., 1993, 71:433-8.

8) Feng P. et al., Direct effect of zinc on mitochondrial apoptogenesis in prostate cells, Prostate, 2002 Sep. 1st, 52(4):311-8.

7) Huîtres aphrodisiaques; http://www.aphrodisiaque.com/blog/plantes/huitres-48

Czytaj dalej

Olej jojoba – panaceum na problemy skórne

Czytaj dalej

Narty – więcej wypadków śmiertelnych wśród osób jeżdżących… w kasku

We francuskiej prasie przeczytałem kiedyś przejmujący artykuł, mówiący o tym, że wśród narciarzy jeżdżących w kasku występuje zwiększone ryzyko śmierci 1.

Kierowca Formuły 1 Michael Schumacher doznał poważnego urazu głowy, mając na sobie kask w momencie wypadku.

W dzisiejszych czasach 97% dzieci i 72% dorosłych jeżdżących na nartach nosi kask.

Jednak liczba urazów głowy we francuskich kurortach narciarskich wciąż rośnie od 2000 roku2.

******************************************

Sprawdzone naturalne sposoby, którymi można zastąpić powszechnie stosowane leki i uniknąć niebezpiecznych skutków ubocznych ich przyjmowania znajdziesz w miesięczniku Naturalnie Zdrowym Być.

W styczniowym numerze między innymi:

– Naturalne sposoby, aby chronić oczy przed takimi chorobami, jak zaćma czy zwyrodnienie plamki żółtej.

– Uwaga na leki: bifosfoniany są toksyczne dla serca!

– Czego nie mówi się o morszczynie?

– Interpretacja badań krwi dla dociekliwych: cholesterol i trójglicerydy.

– Poszczenie wzmacnia działanie leczenia przeciwnowotworowego – wywiad z Thierrym de Lestrade.

– Cukrzyca: czy rzeczywiście mamy na nią cudowny lek?

Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj

******************************************

Podobną tendencję da się zaobserwować w Stanach Zjednoczonych. Statystyki Uniwersytetu Medycznego w Michigan wskazują na wzrost urazów głowy na amerykańskich szlakach narciarskich aż o 60% w okresie między 2004 a 2010 rokiem, kiedy to prawie wszyscy zaczęli nosić kaski. Liczba urazów innych części ciała dla tego samego okresu pozostała bez zmian!3

W sezonie 2008–2009 ponad połowa osób, które zginęły w amerykańskich kurortach narciarskich, w chwili wypadku miała na sobie kask.

To pewne – noszenie kasku skłania do podejmowania większego ryzyka. Dzieci i dorośli, którzy mają naturalną tendencję do bycia nierozważnym, w kasku pozwalają sobie na jeszcze więcej, gdyż odnoszą mylne wrażenie, że on ich przed wszystkim zabezpieczy. Stąd też tragiczne wypadki przy jeździe na nartach, snowboardzie, rowerze czy skuterze.

Nadmiar zabezpieczeń wyklucza bezpieczeństwo

Moje dzieci tak bardzo przyzwyczajone są do przypinania pasów w samochodzie, wkładania kasku przed wycieczką rowerową i bawienia się tylko na zabezpieczonych placach zabaw, że trudno mi oprzeć się wrażeniu, że zwyczajnie brakuje im w życiu uderzenia adrenaliny.

Przy mojej ulicy stoi znak automatycznie rozpoznający prędkość i wyświetlający małego człowieczka, który uśmiecha się, kiedy osiąga się mniej niż 50 km/h i robi niezadowoloną minę, kiedy przekracza się pięćdziesiątkę.

Kiedy tylko dzieci zorientowały się, na jakiej zasadzie to działa, zaczęły mnie ponaglać: „Szybciej tato, szybciej! Uuuuuuu, mały człowieczek jest niezadowolony!”

Typowe…

W dzień Wszystkich Świętych przechadzałem się z rodziną wzdłuż portu. Był akurat odpływ, więc od morza dzielił nas pas piasku o około 15 metrów szerszy niż zwykle.

Patrzyliśmy z Valérie na nasze dzieci bawiące się na nabrzeżu, które z dużą prędkością popychały wózek z naszą najmłodszą pociechą.

Nie mogę powiedzieć, że nie czuliśmy kłucia w żołądku, patrząc na tę scenę.

Jednak popatrzyliśmy na siebie i bez słów wiedzieliśmy, że myślimy tak samo – w tamtym momencie nasze dzieci nie potrzebowały, żebyśmy po raz kolejny powtórzyli im słowo „uważajcie”.

Dawniej kiedy tylko w ich otoczeniu występowało ryzyko czy potencjalne niebezpieczeństwo, zawsze wykluczaliśmy je w przedbiegach, na przykład pozwalając im bawić się tylko na placach zabaw bez huśtawek. (We Francji tradycyjne huśtawki, które pozwalają unosić się wysoko w powietrze, zostały wycofane z publicznych placów zabaw, ponieważ zostały uznane za „zbyt niebezpieczne”).

Kask przydatny tylko przy małych prędkościach

Wkładanie kasku przy uprawianiu niebezpiecznych sportów, w tym jeżdżeniu na rowerze i nartach, nie może zaszkodzić. Jednak i mali, i duzi powinni pamiętać, że nawet najlepsze kaski nie gwarantują żadnej ochrony przy prędkości większej niż 30 km/h.

Szkocki lekarz Mike Lagran, prezes międzynarodowej organizacji na rzecz bezpiecznej jazdy na nartach, pisze na swojej stronie internetowej:

„Biomechanicy dowiedli, że – aby chronić głowę przed bezpośrednim uderzeniem przy prędkości 50 km/h, to – z wykorzystaniem obecnie dostępnych materiałów – kask musiałby mieć grubość co najmniej 18 cm, obwód 50 cm i ważyć przynajmniej 5 kg”4.

… co nie ma nic w wspólnego z ogólnodostępnymi kaskami wykonanymi z plastiku i polistyrenu.

Czy należy zabronić ludziom sportów wyczynowych?

Zacytowany powyżej artykuł w internetowym czasopiśmie „Rue89” wskazuje, że winę za tak dużą liczbę obrażeń u młodych osób uprawiających sport odpowiedzialność ponosi spółka Red Bull i podobne do niej „organizacje”. Publikują one bowiem filmy video pokazujące młodych ludzi z pasją podejmujących się sportów ekstremalnych, które są przy tym również ekstremalnie niebezpieczne.

Młodzi ludzie doznają wypadków, chcąc naśladować akrobatów skaczących ze skał, pokonując na nartach skaliste szlaki i wykonując niemożliwe ewolucje na desce snowboardowej czy na motocyklu.

Chciałem wyrobić sobie własną opinię na temat tych filmów video i faktycznie jestem pełen podziwu wobec odwagi ludzi podejmujących się podobnych wyczynów – widok zdecydowanie zapiera dech w piersiach.

Ryzyko jest wielkie… to pewne.

Wypadki się zdarzają… to pewne.

Jednak zabronić ludziom podobnych przedsięwzięć i powstrzymywać energię młodości byłoby próbą ograniczenia ich do stada bydła trzymanego w bezpiecznych warunkach, a pozbawionego tego, co nadaje życiu smak – odwagi, heroizmu, robienia czegoś dla samego przeżycia.

To prawda, że ludzie giną, podejmując się wypraw w głębiny oceanu, pokonując niebezpieczne łańcuchy górskie, przemierzając dżunglę czy wyruszając na biegun północny lub księżyc.

Jednak, moim zdaniem, ich przedsięwzięcia i życie nie poszły na marne. Ci ludzie utorowali drogę innym oraz dali nam głęboką radość płynącą z podziwiania niesamowitych wyczynów i dogłębnego poczucia, że granice naszych możliwości są zawsze zmienne.

To jednak tylko moja skromna opinia i rozumiem w pełni, że nie każdy musi się z nią zgadzać.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

PS Zapraszam Cię do śledzenia Poczty Zdrowia na twitterze: https://twitter.com/PocztaZdrowia i na facebooku: www.facebook.com/PocztaZdrowia

—————————-

NOWOŚĆ!

W tym miesiącu po raz pierwszy ukazał się w języku polskim – miesięcznik o zastosowaniu roślin leczniczych: Rośliny i Zdrowie. Twoja naturalna apteka (Plantes & Bien-Être). Aby dowiedzieć się więcej, kliknij tutaj.

—————————-

Zbiór najlepszych artykułów z newslettera Poczta Zdrowia jest już dostępny w formie e-booka Kroniki Poczty Zdrowia. Aby się dowiedzieć więcej, kliknij tutaj.
—————————-

Rzucenie palenia to najprostsza rzecz na świecie. Wiem, bo próbowałem tysiące razy – tak o swoich problemach z paleniem opowiadał amerykański pisarz Mark Twain.

Znakomicie oddaje to trudności, jakie się pojawiają, gdy z palacza próbujesz stać się byłym palaczem.

Dossier Naturalnych Terapii to zebrane wokół jednego tematu sposoby leczenia terapiami naturalnymi danej choroby lub dolegliwości. W najnowszym, styczniowym raporcie Dossier poznasz, jak metody naturalne mogą skutecznie pomóc w rzuceniu palenia.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się, jak otrzymać ten i pozostałe raporty Dossier Naturalnych Terapii.

Źródła:

1) Les skieurs qui portent un casque ont plus de risques de mourir ; http://rue89.nouvelobs.com/rue89-sport/2014/01/03/les-skieurs-portent-casque-ont-plus-chance-mourir-248758

2) Według danych francuskiego stowarzyszenia Médecins de Montagne przytaczanych w artykule opisanym w powyższym przypisie.

3) Abstracts from the WMS 2012 Annual Scientific Conference; http://graphics8.nytimes.com/packages/pdf/sports/20131231_headinjurystudy.pdf

4) Helmets for snow sports; http://www.ski-injury.com/prevention/helmet

Czytaj dalej

Cholestaza ciężarnych

Czytaj dalej

Jak długo nosisz tę samą piżamę? Mężczyźni: „Dopóki partnerka nie powie, że śmierdzi”

Czytaj dalej

Jak długo nosisz tę samą piżamę, zanim ją upierzesz? Mężczyźni: „Dopóki partnerka nie powie, że śmierdzi”. Kobiety: „Nie wiem”

Czytaj dalej

Chłonka (limfa)

Czytaj dalej

Badania plemników (spermy) – kiedy i dlaczego należy je wykonać?

Czytaj dalej

Probiotyki dla kobiet – dziwna moda czy konieczność? Kiedy warto po nie sięgnąć?

Czytaj dalej